Zaufaj mi, jestem architektem ;-)

Nie pytaj mnie…

……jeśli nie chcesz usłyszeć odpowiedzi. Dzisiaj nie motoryzacyjnie, ale życiowo. Otrzymuję od wielu osób masę pytań. Jakie auto kupić, jaki olej wlać, jakie kupić opony, czym smarować łańcuch w motocyklu, jaką położyć podłogę w salonie. Pytań jest od groma, a ja staram się na nie odpowiadać. Jest jednak pewien problem.  Wiele osób zadaje pytanie, ale nie chce znać odpowiedzi. Oni tylko szukają potwierdzenia swoich tez. Jeśli więc szukasz potwierdzenia swojej tezy mój drogi czytelniku, subskrybencie… łorewa, to proszę szukaj gdzie indziej.

Staram się zawsze odpowiadać w sposób merytoryczny. To zajmuje trochę czasu i zużywa trochę energii, a nic mnie tak nie wnerwia jak ludzie, którzy później mi mówią, że jednak kupili używane opony bo było taniej i wlali olej półsyntetyczny, bo pan „mechanik” co się zna tak im doradził.

Nie chcę wyjść na bufona… O matko może już za późno? Swoją wiedzę zdobywałem przez lata. Mam za sobą technikum i studia… Nie jestem alfą i omegą, ale jeśli komuś coś doradzam, to tak jakbym doradzał sobie. Szanujcie to proszę.

Wiem, że czasem nowe rzeczy ciężko nam przyjąć i zrozumieć, ale jeśli czegoś nie rozumiemy, to nie znaczy, że jest to złe. Serio. Czasem warto spróbować. Nie zachęcam wam do nie wiadomo jakich eksperymentów. Polecam tylko i wyłącznie rozwiązania, które sprawdziłem przez lata na sobie. Skoro u mnie działa, to i u was powinno.

No… to się wypłakałem, a niedługo napiszę coś o komentowaniu w internecie… bo juz zaczyna mnie to… uwierać.

Aha. Na zdjęciu tytułowym widzicie mnie podczas szkolenia, które prowadziłem na pierwsze edycji imprezy Camp Menadżera Floty. Moje nauczycielki pewnie rechoczą w piekle na myśl o tym, że ja… ja mogę kogoś czegoś uczyć. Zaufało mi jednak kilka firm i instytucji. Klient był zadowolony 😉

Please like & share:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.