Zaufaj mi, jestem architektem ;-)

Nie pytaj mnie…

……jeśli nie chcesz usłyszeć odpowiedzi. Dzisiaj nie motoryzacyjnie, ale życiowo. Otrzymuję od wielu osób masę pytań. Jakie auto kupić, jaki olej wlać, jakie kupić opony, czym smarować łańcuch w motocyklu, jaką położyć podłogę w salonie. Pytań jest od groma, a ja staram się na nie odpowiadać. Jest jednak pewien problem.  Wiele osób zadaje pytanie, ale nie chce znać odpowiedzi. Oni tylko szukają potwierdzenia swoich tez. Jeśli więc szukasz potwierdzenia swojej tezy mój drogi czytelniku, subskrybencie… łorewa, to proszę szukaj gdzie indziej.

Staram się zawsze odpowiadać w sposób merytoryczny. To zajmuje trochę czasu i zużywa trochę energii, a nic mnie tak nie wnerwia jak ludzie, którzy później mi mówią, że jednak kupili używane opony bo było taniej i wlali olej półsyntetyczny, bo pan „mechanik” co się zna tak im doradził.

Nie chcę wyjść na bufona… O matko może już za późno? Swoją wiedzę zdobywałem przez lata. Mam za sobą technikum i studia… Nie jestem alfą i omegą, ale jeśli komuś coś doradzam, to tak jakbym doradzał sobie. Szanujcie to proszę.

Wiem, że czasem nowe rzeczy ciężko nam przyjąć i zrozumieć, ale jeśli czegoś nie rozumiemy, to nie znaczy, że jest to złe. Serio. Czasem warto spróbować. Nie zachęcam wam do nie wiadomo jakich eksperymentów. Polecam tylko i wyłącznie rozwiązania, które sprawdziłem przez lata na sobie. Skoro u mnie działa, to i u was powinno.

No… to się wypłakałem, a niedługo napiszę coś o komentowaniu w internecie… bo juz zaczyna mnie to… uwierać.

Aha. Na zdjęciu tytułowym widzicie mnie podczas szkolenia, które prowadziłem na pierwsze edycji imprezy Camp Menadżera Floty. Moje nauczycielki pewnie rechoczą w piekle na myśl o tym, że ja… ja mogę kogoś czegoś uczyć. Zaufało mi jednak kilka firm i instytucji. Klient był zadowolony 😉

Please like & share:

3 komentarze

    • Maciek Wrocław, 6 stycznia 2018, 00:08

    Odpowiedz

    ciekawy felieton , obserwując Pana programy w „tiefałen” i filmy na YT widać ,że z Pana ostry zawodnik, i dobrze, ja kocham motoryzację od dziecka ale ,że dojrzewałem w okresie „przełomu” to poszedłem za ciosem (wykształcenie i praca nie taka) , trochę na łatwiznę i teraz w wieku 51 znowu muszę się zresetować,… niestety, ale nie o tym, myślę o rozpoczęciu w tym roku rekreacyjnej przygody z jakimś „lajtowym” (turystycznym) tanim Japończykiem (chyba się Pan domyśla o czym mówię) , do kilku tys, moja 18. córa jest za.. po tatusiu trochę się zafascynowała motoryzacją, może w wolnej chwili Pan coś poradzi ? pozdrawiam
    Maciej

    1. Odpowiedz

      Dzięki za słowa uznania. Żeby doradzić coś jeśli chodzi o motocykl, muszę wiedzieć jakiego jest pan wzrostu i ile pan waży. 🙂

    • Dawid Wrocław, 14 stycznia 2018, 17:00

    Odpowiedz

    Witam,
    wiem że może nie do końca w temacie ale o ile to możliwe, chciał bym Pana zachęcić do większej aktywności na YT. Jak przypuszczam odpowiedzi na wiele pytań które Pan dostaje mogą interesować nie tylko pytającego lecz także innych. A może nawet bardziej innych niż pytających wnioskując z artykułu 🙂 Trafiłem na Pana film niedawno – donośnie docierania silnika w nowym aucie (odbieram swoje pierwsze nowe auto z salonu i nie łatwo było znaleźć rzetelną odpowiedź w tym temacie) – i z przyjemnością obejrzałem resztę filmów. Z części się czegoś nowego dowiedziałem inne sprawiły że podały w wątpliwość moją dotychczasową wiedzę (15 lat temu mój ojciec prowadził warsztat samochodowy w którym mu pomagałem jako dzieciak- z wykształcenia ojciec jest mechanikiem ) wiec zmusiły mnie do pogłębienia wiedzy w danym temacie. Jestem programista więc lubię słuchać w trakcie pracy takich filmów jak Pan nagrywa. Może też interesujące były by dla Pana zrobienie podcastów – takiej formy z kolei w aucie bardzo przyjemnie się słucha. Zdaję sobie sprawę, że każde działanie wymaga poświęcenia energii a w końcu mamy jej skończoną ilość każde dnia – dlatego chciał bym podziękować za to że poświęca Pan część swojej na dzielenie się swoją wiedzą.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.